17 stycznia 1937, niedziela

Warszawa. W „Tygodniku Ilustrowanym” ukazuje się napisana przez Brunona Schulza recenzja Adama Grywałda Tadeusza Brezy, zatytułowana Książka o miłości.

Artykuł Schulza o debiutanckiej powieści Tadeusza Brezy utrzymany jest w niezwykle pochlebnym tonie. Schulz chwali autora między innymi za „dar intensywnego skupiania się na cienkim wątku narracji”1 i pewien rodzaj szczerego entuzjazmu, „naiwność artysty zadziwionego nad swym przedmiotem”2, dzięki którym Breza zdołał nadać Adamowi Grywałdowi formę niemal organicznego zespolenia tematu i języka: „U mało którego pisarza zbiega się cała fizjonomia duchowa w tę jedność cielesną z tokiem monologu, z artykulacją zdania, rzadko wyraża się tak całkowicie w najdrobniejszym elemencie!” 3. Ta jednorodność dzieła świadczy o dużym talencie twórcy – powiada Schulz – ale sprawia problem recenzentowi, który posługując się językiem analizy, skazany jest na uproszczenia. 

Duże zainteresowanie wzbudził też w Schulzu sam przedmiot powieści: złożona relacja miłosna trojga bohaterów – Grywałda, Izy oraz jej brata Edmunda (nowatorstwo Brezy Schulz dostrzega zwłaszcza w kreowaniu wątku homoerotycznego) – i „melancholijny, łagodny ton prozy, szlachetna monotonia zdań”4, które tworzą aurę zmierzchu, „upojną i oszałamiającą”5. Przede wszystkim jednak Schulza zdaje się fascynować sposób ujęcia tematu przez autora, który – zdaniem Schulza – nie daje fabularnego opisu miłosnych wypadków, lecz raczej próbuje zrekonstruować – ze składających się na narrację fragmentów plotek, zasłyszanych rozmów i ustępów pamiętnika Grywałda – mit, legendę, „cień tej wielkiej, mitycznej niemal miłości”6.

Całościowo powieść Brezy Schulz ocenił bardzo wysoko, uznając ją wręcz za „czyn na naszym gruncie odważny i poniekąd rewolucyjny, przy czym nie ma w tej książce ani śladu patosu rewolucyjności, ducha negacji i demonstracyjnego nowatorstwa. Jest to rewolucyjność pozytywna i szlachetna, niewysilona i wytworna”7. (jo)

  • 1
    Bruno Schulz, Książka o miłości, w: idem, Dzieła zebrane, t. 7: Pisma krytyczne, tom w przygotowaniu, s. 90. Adam Grywałd Tadeusza Brezy został wydany w drugiej połowie 1936 roku przez Ferdynanda Hoesicka. Schulz interesował się powieścią Brezy już od dwóch lat i poniekąd był świadkiem jej powstawania – w korespondencji regularnie pytał Brezę o postępy w pracy nad powieścią.
  • 2
    Ibidem.
  • 3
    Ibidem, s. 91. 
  • 4
    Ibidem.
  • 5
    Ibidem, s. 94.
  • 6
    Ibidem, s. 92.
  • 7
    Ibidem.