9 stycznia 1938, niedziela

Poznań–Warszawa. Bruno Schulz kończy kilkudniowy pobyt w Poznaniu, udając się prawdopodobnie do Warszawy. Otrzymuje list od Gombrowicza.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom szybkiego wyjazdu – w czwartek 6 stycznia1 – Schulz opuszcza Poznań dopiero w niedzielę2. Najprawdopodobniej nie wraca do Drohobycza, ale jedzie bezpośrednio do Warszawy, gdzie 11 stycznia* wygłosi referat o Ferdydurke Witolda Gombrowicza*.

Być może zatrzymuje się u Romany Halpern*, bo to na jej adres: ul. Focha 6/46 Gombrowicz wysyła z Zakopanego 9 stycznia 1938 roku kartę pocztową do Schulza3. Korespondencja ta dotyczy przede wszystkim spraw związanych ze wspomnianym odczytem na temat Ferdydurke. Gombrowicz napomyka też o poznaniu w Zakopanem Eggi von Haardt („przyjechała, bardzo mi się podoba ta blondynka, to jest właśnie kobieta w moim typie, ale już pojechała”) i zapowiada, że napisze dłuższy list, gdy Schulz zatrzyma się gdzieś „w końcu […] na dłużej”4.

Zobocz też: 5 stycznia 1938. (ts)

  • 1
    List Brunona Schulza do Zenona Waśniewskiego z 5 stycznia 1938, [w:] idem, Dzieła zebrane, tom 5: Księga listów, zebrał i przygotował do druku Jerzy Ficowski, uzupełnił Stanisław Danecki, Gdańsk 2016, s. 92.
  • 2
    Por. Rozmowa z autorem „Sklepów cynamonowych” (Wywiad z Brunonem Schulzem), „Nowy Kurier”, 11 stycznia 1938, nr 7, s. 4–5 (także online, http://www.wbc.poznan.pl, data dostępu: 15 grudnia 2017).
  • 3
    Zob. List Witolda Gombrowicza do Brunona Schulza z 9 stycznia 1938, [w:] Bruno Schulz, op. cit., s. 278 oraz s. 416, przypis 5.
  • 4
    Ibidem, s. 278.