13 maja 1935, poniedziałek

Drohobycz. Bruno Schulz pisze list do Tadeusza Brezy.

List do Tadeusza Brezy, prozaika, eseisty i redaktora „Kuriera Porannego”*, Schulz rozpoczyna przeprosinami za długie milczenie. Następnie porusza kilka aktualnych tematów. Po pierwsze – przypuszcza, że żałoba narodowa po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego*1 na pewien czas sparaliżuje pracę Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego* i pośrednio opóźni sprawę urlopu, o który Schulz się ubiega2. Po drugie – dopytuje Brezę o rękopis jego debiutanckiej powieści3: „Czy pertraktujesz już z jakimś nakładcą? Bardzo już czekam na ukazanie się bodaj fragmentu”4. Po trzecie – Schulz wspomina o nieporozumieniu, które sam nieświadomie wywołał, przekazując artykuł5 Witkacego* Mieczysławowi Grydzewskiemu* z „Wiadomości Literackich”*, z którym to czasopismem Witkacy pozostawał w konflikcie.

Osobliwa jest końcowa partia listu: Schulz prosi Brezę o sfingowanie aprobatywnej recenzji wierszy, których autorem był – niewymieniony w liście z nazwiska – znajomy6 Schulza („Pewien w hierarchii społecznej dość wysoko stojący Pan, na którego życzliwości mi zależy”7): „Jeżeli ta ekspertyza wypadnie źle – Pan ten straci życzliwość dla mnie. Jeżeli zatem możesz to pogodzić z Twoim sumieniem – bądź łaskaw i napisz coś nieobowiązująco pozytywnego. Przesyłam Ci te wierszy, co do których sam się nie orientuję. Nie widzę w nich sensu”8.

Zobacz też: 20 marca 1935*, 12 maja 1935*, 2 czerwca 1935*, 24 sierpnia 1935*, 5 lipca 1936*, 26 lipca 1936*. (jo)

  • 1
    Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 roku. Żałobne manifestacje istotnie na jakiś czas zdominowały życie publiczne w całym kraju, także w Drohobyczu, gdzie w związku ze śmiercią marszałka – między innymi w gimnazjum Jagiełły* – przez niemal dwa tygodnie odbywały się uroczystości upamiętniające. Zob. Sprawozdanie Dyrekcji Gimnazjum Państwowego im. Króla Władysława Jagiełły w Drohobyczu za rok 1934/35, Drohobycz 1935. 
  • 2
    Nie należy przy tym odnosić wrażenia, że śmierć Józefa Piłsudskiego była dla Schulza obojętnym zdarzeniem (które dotykało go o tyle, o ile wpływało na sprawę jego urlopu). O tym, jak duże znaczenie przypisywał Schulz Piłsudskiemu – szczególnie w kontekście śmierci marszałka – świadczą trzy szkice, które Schulz opublikował jeszcze w 1935 i 1936 roku: Powstają legendy*, Wolność tragiczna* oraz Pod Belwederem*. O stosunku zasymilowanych Żydów do Piłsudskiego zob. Anna Landau-Czajka, Syn będzie Lech... Asymilacja Żydów w Polsce międzywojennej, Warszawa 2006, s. 408–413.
  • 3
    Debiutancka powieść Brezy Adam Grywałd ukazała się w 1936 roku nakładem Ferdynanda Hoesicka.
  • 4
    List Brunona Schulza do Tadeusza Brezy z 13 maja 1935 roku, [w:] Bruno Schulz, Dzieła zebrane, tom 5: Księga listów, zebrał i przygotował do druku Jerzy Ficowski, uzupełnił Stanisław Danecki, Gdańsk 2016, s. 55. 
  • 5
    Prawdopodobnie chodzi o tekst Stanisława Ignacego Witkiewicza Twórczość literacka Brunona Schulza, który ostatecznie został opublikowany w numerze 34 „Pionu”* (z 24 sierpnia 1935 roku).
  • 6
    Niewykluczone, że owym tajemniczym znajomym, o którym mówi Schulz, był Stefan Szuman* – słynny polski psycholog, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, który pod pseudonimem Łukasz Flis pisał na pół amatorskie wiersze (a w 1933 roku wydał tomik Drzwi uchylone). Warto dodać, że w zachowanej korespondencji Schulza do Szumana z 1932 i 1933 roku Schulz wysoko ocenia poezje swojego rozmówcy, przyrównując je nawet do poezji Rilkego*. 
  • 7
    List Brunona Schulza do Tadeusza…, [w:] Bruno Schulz, op. cit., s. 55.
  • 8
    Ibidem.
List do Tadeusza Brezy z 13 maja 1935 roku
List do Tadeusza Brezy z 13 maja 1935 roku